Narodowe Święto Niepodległości – dwa oblicza patriotyzmu

W momencie wybuchu I wojny światowej polscy patrioci zapewne nawet w najśmielszych myślach nie przypuszczali, że ten konflikt przyniesie klęskę trzem państwom zaborczym. Po ostatnim rozbiorze w 1795 r. Polska zniknęła z map Europy, a jej obywatele zostali włączeni w struktury państwowe trzech zaborców: Rosji, Prus i Austrii. Każde z tych państw dusiło wszelkie przejawy patriotyzmu oraz dążenia Polaków do wolności. Upadały kolejne powstania, a ich uczestnicy poddawani byli represjom. Światełko nadziei zapaliło się w 1914 r. Wielu polskich działaczy niepodległościowych w wybuchu wielkiej wojny upatrywało szansę na uzyskanie, jeśli nie niepodległości, to przynajmniej szerokiej autonomii dla zniewolonej Ojczyzny. Ale nikt nie mógł przypuszczać, że wskutek działań wojennych i przemian społecznych, jakie zaszły podczas I wojny światowej, Polska będzie mogła zrzucić kajdany wszystkich zaborców. Oto Niemcy i Austro-Węgry przegrały wojnę, a Rosja uwikłana w rewolucję bolszewicką nie była w stanie dalej stawiać czoła wolnościowym aspiracjom Polaków. Zaświtała dla Polski nowa jutrzenka, perspektywa wolności, którą nasi rodacy dobrze wykorzystali.

Głównymi architektami wolnej Polski były dwie osoby, które dzieliło niemal wszystko: Józef Piłsudski oraz Roman Dmowski. Panowie reprezentowali różne stronnictwa polityczne, nieco odmiennie również patrzyli na przyszły kształt wolnej Polski. Niemniej żadnemu z nich nie można odmówić autentycznej, szczerej miłości do Ojczyzny.

Pierwszy z nich był twórcą Legionów Polskich. Cieszył się olbrzymim autorytetem wśród społeczeństwa Polskiego, a dzięki swojej niezłomnej postawie i dążeniom niepodległościowym stał się symbolem odradzającej się po 123 latach wolności. Drugi z nich, reprezentował Polskę podczas konferencji pokojowej w Wersalu. Dzięki swoim talentom dyplomatycznym zapewnił sprawie polskiej przychylność głównych graczy na arenie międzynarodowej.

Obaj Panowie są przykładem różnych postaw patriotycznych, ale poprzez tą różnorodność pokazują nam, że można iść wieloma drogami, ale cel tej wędrówki jest jeden, dobro Ojczyzny. Jest to kwintesencja patriotyzmu. Szczególnie obecnie, w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości, pamiętajmy o tym, że mieszkamy w jednym domu, jakim jest Polska, i wspólnie powinniśmy pracować dla jej dobra.

Podsumowanie 19. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie

Kraków na cztery dni stał się stolicą książki. W dniach 22-25 października odbyły się 19. Międzynarodowe Targi Książki. To cykliczne wydarzenie cieszy się ogromnym zainteresowaniem zarówno ze strony wystawców, jak i czytelników. W tegorocznej edycji wzięło udział ponad 700 wystawców nie tylko z Polski, ale i z różnych zakątków świata. Bardzo dobrze zaprezentowali się litewscy twórcy książek.

Nasz sąsiad z okazji 25. rocznicy odzyskania niepodległości został zaproszony do udziału w Targach jako gość honorowy. Litewską literaturę reprezentowali tacy autorzy, jak m.in: Kristina Sabaliauskaitė, Kęstutis Kasparavičius, Herkus Kunčius, Alvydas Šlepikas, Leonidas Donskis.

Łowcy autografów i miłośnicy literatury mogli spotkać się z ulubionymi autorami. Profesor Jerzy Bralczyk, o. Leon Knabit, Magdalena Celuch, Wojciech Cejrowski, Jack Clemence, Anna Dymna, Dariusz Dziekanowski, Katarzyna Grochola, to niektórzy spośród licznych twórców, którzy spotkali się z czytelnikami.

Podczas tego święta książki nie mogło zabraknąć również nas. Staramy się krzewić zamiłowanie do literatury. Targi były dla nas niezwykłą okazją do spotkania z ludźmi dobrej woli. Dziękujemy Wam za czas, jaki nam poświęciliście, i wsparcie, jakie nam okazaliście.